DIECEZJA SIEDLECKA
17 kwietnia 2026 r. Imieniny obchodzą: Klara, Robert, Rudolf
Czytania: (Dz 5, 34-42); (Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14); Aklamacja (Mt 4, 4b)Ewangelia: Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl
Wydawnictwo ,,Unitas” na XXXI Targach Wydawców Katolickich
Dzień otwarty w I KLO
Dzięki szybkiej reakcji mieszkańców i strażaków urotowano... jeża
Rozpoczyna się Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej w Łukowie
Zaginął 17-latek z powiatu sokołowskiego. Policja apeluje o pilną pomoc
„Kotwica” ma wsparcie na kolejne trzy lata
Felieton Adama Białczaka – 16 kwietnia /POSŁUCHAJ/
„Zajrzyj w głąb siebie”
Postrzał na strzelnicy w Siedlcach. Żołnierz ranił funkcjonariusza SW
Kościół w Kobylanach będzie konsekrowany
Przedszkolaki z „Ogródka św. Franciszka” w radiu. Wizyta w Katolickim Radiu Podlasie pełna emocji /WIDEO/
PONIEDZIAŁEK: 1 LIPCA (2013-07-01 06:07:20)
Mt 8,18-22 Trzeba porzucić wszystko, aby iść za Jezusem Wielką potrzebą każdego człowieka jest potrzeba bezpieczeństwa. Szukamy tego w tym świecie, szukamy tego w naszych przyjaźniach, w naszej miłości do człowieka. Chcemy być kochani, chcemy czuć się jak u siebie, chcemy się schronić w drugim człowieku i w Bogu chcemy się schronić. Dzisiaj Jezus ostrzega człowieka, który chce pójść za nim, że na drodze Ewangelii niestety poczucie bezpieczeństwa to nie jest wcale dominujące doświadczenie, ponieważ niejdnokrotnie właśnie ten, który chce uczciwie iść za Chrystusem, będzie czuł się zagrożony, będzie czuł się wykorzeniony, będzie czuł się bezdomny. Dlaczego? Ponieważ niejednokrotnie gorliwy uczeń Chrystusa jest niezrozumiały i to po świętych widać - jak często byli to ludzie nierozumiani przez innych czy odrzucani.
Trzeba porzucić wszystko, aby iść za Jezusem
Wielką potrzebą każdego człowieka jest potrzeba bezpieczeństwa.
Szukamy tego w tym świecie, szukamy tego w naszych przyjaźniach, w naszej miłości do człowieka. Chcemy być kochani, chcemy czuć się jak u siebie, chcemy się schronić w drugim człowieku i w Bogu chcemy się schronić.
Dzisiaj Jezus ostrzega człowieka, który chce pójść za nim, że na drodze Ewangelii niestety poczucie bezpieczeństwa to nie jest wcale dominujące doświadczenie, ponieważ niejdnokrotnie właśnie ten, który chce uczciwie iść za Chrystusem, będzie czuł się zagrożony, będzie czuł się wykorzeniony, będzie czuł się bezdomny.
Dlaczego? Ponieważ niejednokrotnie gorliwy uczeń Chrystusa jest niezrozumiały i to po świętych widać - jak często byli to ludzie nierozumiani przez innych czy odrzucani.
Ponieważ my wciąż chcielibyśmy w tym świecie zapuścić korzenie, a ten, kto zasmakuje Bożej miłości ma zupełnie inną perspektywę, dlatego jest niewygodny. Ten, kto zasmakuje miłości Chrystusa, miłości ukrzyżowanej i całym sobą wzywa do tej miłości - też jest niewygodny, dlatego będzie niejednokrotnie spychany gdzieś na margines. Jeśli chcemy kochać i szukać człowieka, na którym nam zależy, to wtedy też nie będziemy czuli się u siebie w domu, ponieważ on ucieka. Taka jest prawidłowość ludzkiego, powikłanego żywota, że uciekamy przed sobą nawzajem. I jeśli chcę być wierny w przyjaźni, to wciąż podążam za tym człowiekiem no i nie ma tak, że czuję się bezpieczny. To lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł wesprzeć. Ale to życie takie wykorzenione jest piękną przygodą wciąż podążania za drugim człowiekiem i poszukiwania najgłębszego szczęścia.
Ponieważ my wciąż chcielibyśmy w tym świecie zapuścić korzenie, a ten, kto zasmakuje Bożej miłości ma zupełnie inną perspektywę, dlatego jest niewygodny.
Ten, kto zasmakuje miłości Chrystusa, miłości ukrzyżowanej i całym sobą wzywa do tej miłości - też jest niewygodny, dlatego będzie niejednokrotnie spychany gdzieś na margines.
Jeśli chcemy kochać i szukać człowieka, na którym nam zależy, to wtedy też nie będziemy czuli się u siebie w domu, ponieważ on ucieka.
Taka jest prawidłowość ludzkiego, powikłanego żywota, że uciekamy przed sobą nawzajem. I jeśli chcę być wierny w przyjaźni, to wciąż podążam za tym człowiekiem no i nie ma tak, że czuję się bezpieczny.
To lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł wesprzeć.
Ale to życie takie wykorzenione jest piękną przygodą wciąż podążania za drugim człowiekiem i poszukiwania najgłębszego szczęścia.
< powrót
Parafia Św. Andrzeja Boboli w Gąsiorach
Copyright 2007 - Realizacja KreAtoR